Historie klientów i artykuły prasowe

3 stycznia 2019

KIEDY ROZMIAR KŁODY MA ZNACZENIE – TRAK SZEROKOTAŚMOWY WB2000 W TARTAKU W WIELKIEJ BRYTANII



Autor Ben Pike - Eve Communications


“Kiedy tu przyjechałem wiele osób sądziło, że wiem co robię” mówi Brian Wylie, właściciel tartaku Carronbridge Sawmill.


“Ale tak naprawdę nie miałam pojęcia o prowadzeniu tartaku! Dużo blefowałem i uczyłem się na własnych błędach.” 


To niekonwencjonalne podejście zadziałało w jego przypadku znakomicie. 


Z pomocą żony Veronici i głównego menagera Billa Frew, dziś, 23 lata po rozpoczęciu pracy w tartaku Brian produkuje 36 ton drewna rocznie i zatrudnia 27 osób. 


Tartak specjalizuje się w produkcji i dystrybucji materiałów do produkcji ogrodzeń, palet, paneli drewnianych i listew w całej Wielkiej Brytanii, znany jest jako producent stawiający jakość na pierwszym miejscu, ale klienci cenią także jego elastyczność, co odróżnia ich od wielkich, przemysłowych tartaków.  

 

Najnowszy zakup – trak szerokotaśmowy WB2000 firmy Wood-Mizer – pomógł firmie poradzić sobie w trudnej sytuacji na rynku drewna, jednocześnie przyczyniając się do  zwiększenia produkcji. 





Trochę historii...

Materiały archiwalne wskazują na to, że tartak w Carronbridge pochodzi z lat 50. XIX wieku.



 

Lokalizacja niedaleko lasu Galloway, który dostarcza 600 000 ton drewna rocznie, oraz w dobra infrastruktura drogowa w pobliżu sprawiały, że tartak odnosił duże sukcesy i szybko się rozwijał.



Dopiero w 1995 roku Brian zdecydował się przejąć zarządzanie tartakiem, wynajmując 8-akrowy teren.



"Miała to być dla mnie działalność dodatkowa, uzupełniająca moje podstawowe zajęcie, którym była praca drwala”, mówi Brian. 



“Ale z czasem staliśmy się w tym naprawdę nieźli i po jakimś czasie to praca w tartaku była na pierwszym miejscu.”



Brian, jako drwal widział, że trudno znaleźć odbiorców mniejszych kłód.  


"Stawałem po prostu na skraju drogi i zastanawiałem się, gdzie się ich pozbyć" – wyjaśnia. 



 

"Wtedy pomyślałem o otwarciu tartaku, który mógłby produkować z nich palety, tak pozbyłbym się problemu."



Wymagało to początkowej inwestycji w wysokości 40.000 funtów i sześcioosobowego zespołu, który pomógł w uruchomieniu tartaku. 


"To było bardzo interesujące doświadczenie, pracować z drewnem i widzieć potencjał do rozwoju tego biznesu" - dodaje Brian.




Powoli, lecz systematycznie tartak i jego reputacja rosły. 


Z czasem specjalizacja firmy w naturalny sposób zmieniała się w kierunku produkcji materiałów ogrodzeniowych, a baza klientów zainteresowanych listwami i deskami rosła.


"Zajęło nam to sporo czasu, ale dziś mamy świetną bazę stałych klientów", mówi Brian. 


"Nie mamy kierownika sprzedaży, więc wszystkie nasze zamówienia pochodzą od powracających klientów i z rekomendacji osób, które widziały, co robimy i jak to robimy. Lubimy stawiać na jakość i mamy poczucie, że dostarczamy naszym klientom produkty najwyższej jakości.”  



 

"Wiele dużych tartaków jest bardzo dobrych w tym, co robią, ale specyfika ich produkcji sprawia, że nie mogą pozwolić sobie na elastyczność, wypełniają więc całe ciężarówki jednym produktem. 


To, że my możemy wypełnić ciężarówkę siedmioma, czy ośmioma różnymi produktami, których potrzebuje nasz klient jest więc często naszą kartą przetargową.”


Spójrzmy w przyszłość...

Brian powiada, że zawsze jednym okiem patrzy w przyszłość a drugim okiem na finanse. 


Widzi, że coraz większym problemem staje się koszt i dostępność surowca. 


 

Ceny drewna w Wielkiej Brytanii wzrosły ze względu na wzrost zapotrzebowania elektrowni biomasowych na mniejsze kłody, a wraz z osłabieniem funta brytyjskiego branża budowlana stara się również korzystać z krajowych dostaw zamiast importować materiały.


"W tej chwili dostępność kłód jest problemem, szczególnie mniejszych kłód, ponieważ elektrownie biomasowe kupują ich ogromne ilości. Jedna z pobliskich elektrowni zużywa blisko 700.000 ton rocznie "- mówi Brian.


"Właściciele lasów radzą sobie obecnie bardzo dobrze - prawdopodobnie najlepiej w swojej historii. Nie wiemy, czy to już szczyt dla tego rynku, ale wiemy, że to duży problem dla tartaków."


To był jeden z głównych powodów, dla których Brian zainteresował się trakiem szerokotaśmowym. 


Posiadanie możliwości obróbki wielkich kłód, które są zbyt duże dla wielu innych rynków, pozwoliłoby mu na większą swobodę przy pozyskiwaniu drewna. 





Pierwszy kontakt z WB2000.

Na targach LIGNA w Niemczech w 2017 roku Brian zobaczył trak WB2000 po raz pierwszy.  


Wspomina: “W tamtym czasie nie wiedziałem, że Wood-Mizer produkuje także traki szerokotaśmowe, więc WB2000 naprawdę wpadł mi w oko. 


Pojawił się później także na pokazie w Cumbrii, więc poprosiłem Billa, żeby go obejrzał. Natychmiast złożyliśmy zamówienie.”


 


Stał się pierwszym właścicielem WB2000 w Europie i w tym momencie pozostaje jedynym właścicielem tej maszyny w Wielkiej Brytanii.


Keith Threadgall, agent Wood-Mizer w Wielkiej Brytanii twierdzi, że specyfika położenia tartaku i rozmiar maszyny stanowiły pewne wyzwania logistyczne, ale instalacja przebiegła sprawnie.


"Odebraliśmy trak z Cumbrii i wynajęliśmy żuraw, który z pomocą wózka widłowego ustawił maszynę w odpowiednim miejscu" – opowiada Keith.



"Trak miał stanąć w dość niskiej hali, więc było to duże wyzwanie, ale poradziliśmy sobie. Brian i jego zespół musieli także wykonać pewną pracę związaną z instalacją elektryczną w hali.


Wróciliśmy kilka tygodni później, aby zakończyć instalację i przeszkolić operatorów."


Po roku od zakupu Brian jest bardzo zadowolony z tego, co osiągnął dzięki WB2000, ale jak zwykle zastanawia się, co jeszcze mógłby zrobić.


"Trak jest świetny, ale możemy robić na nim o wiele więcej niż w tej chwili robimy, nie wykorzystujemy jeszcze jego pełnego potencjału.”


"W naszym tartaku produkujemy do 60 ton sześciennych dziennie, a na traku WB2000 robimy dodatkowe 15 m3 dziennie z największych kłód na zamówienia.


Szczerze mówiąc nie ma zbyt wiele rzeczy, których WB2000 nie jest w stanie zrobić; możliwość obróbki dużych kłód o średnicy prawie 5 metrów to główna korzyść, którą dał nam trak WB2000.  




 

"W przeszłości mogliśmy ciąć kłody maksymalnie do 3 metrów średnicy, teraz mamy możliwość kupowania większych kłód, więc nie konkurujemy już z elektrowniami.”


Co dalej?

Rozwój tartaku Carronbridge ciągle trwa i nie zawsze postępuje w typowym kierunku.


Syn Briana, Ross, ma ugruntowaną pozycję w branży wyścigowej, pracował z Porsche, Ferrari, Astonem Martinem, Volkswagenem, McLarenem i Mini, zdobywając przy okazji ważne kontakty.


"Wiele osób w przemyśle tartacznym i leśnym jeździ na gokartach i interesuje się sportami motorowymi, więc Ross polecił nas wielu osobom, które zajmują się pracą z drewnem" - powiedział Brian.


"Chcielibyśmy, aby pewnego dnia wrócił i przejął biznes, ale kto wie, kiedy to nastąpi – póki co ma dużo frajdy, robiąc to, co teraz robi."








Print

Name:
Email:
Subject:
Message:
x

Aktualności prasowe

W tym miejscu można przeczytać wiele interesujących artykułów o właścicielach traków Wood-Mizer na całym świecie. Historie te przedstawiają sukcesy i ciekawe pomysły na biznes zrealizowane dzięki produktom firmy Wood-Mizer.

Aby uzyskać więcej informacji na temat firmy, produktów lub zamieszczonych artykułów, prosimy o kontakt.